Zwłoki spadające z nieba - takie rzeczy tylko w filmach lub... Wielkiej Brytanii? Nielegalny imigrant wypadł z samolotu

Wyobraźcie sobie, że jecie z rodziną obiad w ogrodzie. Korzystając ze świetnej pogody, twoja żona nakrywa stół, a ty podziwiasz swój świeżo skoszony trawnik. Nagle huk, coś ciężkiego spada na twoją posesję nie wiadomo skąd. Podchodzisz bliżej, a twoim oczom ukazują się zwłoki młodego mężczyzny. Scenariusz jak z filmu grozy, jednak okazuje się nie do końca odrealniony. Do jednego z londyńskich ogródków z samolotu spadło niedawno ciało nielegalnego imigranta...

Podróż w poszukiwaniu lepszego życia nie skończyła się dobrze dla jednego z obywateli Kenii. Ciało mężczyzny, który ukrył się w podwoziu samolotu spadło do jednego z ogródków w Londynie. Policja usiłuje ustalić jego tożsamość.

Zwłoki mężczyzny wypadły z samolotu Linii Kenya Airways wprost na trawnik ogródka w Lampeth w południowej części stolicy Wielkiej Brytanii. Do zdarzenia doszło około godziny 16 czasu lokalnego tuż przed lądowaniem maszyny na brytyjskim lotnisku Heathrow.

Dziennikarzom BBC udało się dotrzeć do jednego ze świadków wydarzenia. Mieszkaniec Londynu twierdzi, iż najpierw usłyszał huk, a kiedy wyjrzał przez okno zobaczył zlodowaciałe zwłoki i krew rozbryźniętą na murach okolicznych budynków.

Upadek ten widział również jeden z obserwatorów lotów, który śledził ten konkretny samolot za pomocą specjalnej aplikacji. Na miejsce zdarzenia świadek przybył równo z policją. To on poinformował śledczych o szczegółach tego przykrego wydarzenia.

Nielegalny imigrant ukrył się w podwoziu samolotu. Śledczy ustalili, iż w chwili upadku "pasażer na gapę" już nie żył. Prawdopodobnie zamarzł on w trakcie 8 godzinnego lotu w nieogrzewanej części samolotu. Na pokładzie znaleziono niewielki bagaż oraz zapas wody i jedzenia należący do nieszczęśnika. Na miejscu lądowania maszyna została dokładnie sprawdzona przez obsługę lotniska - pod kątem ewentualnych uszkodzeń, czy wad, które mogłyby zagrażać niebezpieczeństwu pasażerów.

Ponieważ samolot wyruszył z Kenii, brytyjskie organy ścigania wystosowały do władz państwa prośbę o pomoc w identyfikacji tożsamości zmarłego w skutek wyziębienia mężczyzny. Więcej szczegółów z dramatycznych chwil przed śmiercią Kenijczyka ujawni sekcja zwłok.

(źródło)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

9-2 =