Zamordował Polaka i 11 innych osób. Wcześniej nagrał filmik, na którym groził zamachem!

Blisko trzy lata temu doszło do ogromnej masakry w trakcie jarmarku bożonarodzeniowego w Berlinie. Tunezyjczyk porwał polską ciężarówkę wraz z kierowcą i wjechał w tłum ludzi. W wyniku zamachu zginęło 12 osób, w tym Polak. Teraz światło dzienne ujrzał nowy, szokujący fakt w sprawie. 

Na kilka tygodni przed atakiem, w listopadzie 2016 roku, Anis Amri nagrał 11-sekundowy filmik, w którym grozi dokonaniem zamachu. "O Allahu! Dopadniemy te świnie i będziemy im ścinać głowy!" - padło z jego ust po arabsku. Na nagraniu widać także pistolet, którym prawdopodobnie zastrzelił później polskiego kierowcę tira, Łukasza Urbana.  

Filmik rzuca nowe światło na zamach, dokonany przez Tunezyjczyka - okazuje się bowiem, że służby miały kilka tygodni na to, aby podjąć odpowiednie kroki i zapobiec masakrze. 

Wcześniej wiadomo było tylko o innym filmiku, który w sieci pojawił się zaledwie na kilka dni przed feralnym 19 grudnia. Amri wyznawał na nim wierność Państwu Islamskiemu.

Pojawia się zatem pytanie, dlaczego tajne niemieckie służby BND nie poinformowały wcześniej o istnieniu tego nagrania i nie upubliczniły go?  Ujawnienie informacji na temat wideo to efekt dziennikarskiego śledztwa „Süddeutsche Zeitung”, NDR i WDR.

(źródło)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

9+5 =

Opinie użytkowników

123 08.10.2019 Bo ujawnienie filmow postawiloby islam i muzulmanow w zlym swietle!