Wakacje w Szwecji miały zapach... gazu pieprzowego!

Szwedzka gazeta Expressen opublikowała ostatnio wyniki raportu sporządzonego przez sieć detaliczną, zajmującą się produkcją m.in., gazu pieprzowego. Sprzedaż tego gadżetu służącego samoobronie, w rejonach kraju szczególnie podatnych na działalność przestępczą imigrantów, wzrosła o 90%.

Kjell&Company ogłosiła, że w ciągu dwóch miesięcy popyt na gaz pieprzowy ich produkcji wzrósł o 90%. Przedstawiciele zgodnie przyznali, że owszem zainteresowanie na produkty z zakresu samoobrony wzrastało w Szwecji już od kilku lat, jednak ostatnie miesiące to prawdziwa "eksplozja sprzedaży gazu pieprzowego".

Zjawisko to ma swoje źródło w serii napaści seksualnych, dokonywanych przez imigrantów. Incydenty te w ostatnim czasie miały miejsce zdecydowanie częściej. Tylko w ciągu pierwszych pięciu nocy sierpnia odnotowano 4 przypadki napaści na tle seksualnym, w tym gwałtów. W skali całych wakacji, napaści odnotowano kilkadziesiąt.

W związku z wysokim poziomem zagrożenia, szwedzkie organy ścigania wystosowały apel do obywatelek o to, aby nie wychodziły po zmroku same i wcześniej wracały do domów.

Według niektórych ze szwedzkich tytułów prasowych ponad 80% ludzi dopuszczających się napaści i gwałtów, to imigranci spoza granic Europy, z czego większość to muzułmanie. Aftonabladet podobne dane podaje odnośnie działalności gangów gwałcicieli, które szerzą strach w całym kraju.

Zwyrodnialcy najczęściej atakują kobiety, jednak dzieci również znajdują się na celowniku niebezpiecznych "ubogacaczy kulturowych". 

(źródło)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

5×5 =

Opinie użytkowników

Tom 02.09.2019 Sarin