W Niemczech wprowadzą podatek meczetowy? Koncepcja wywołała lawinę komentarzy...

W Niemczech rozgorzała dyskusja na temat wprowadzenia tzw. "podatku meczetowego", który miałby funkcjonować na wzór podatku kościelnego. Muzułmanka, której przypisuje się pomysł, twierdzi jednak, że nie do końca o taki podatek jej chodziło.

Liberalna muzułmanka Seyran Ates w rozmowie z gazetą "Die Welt" poparła pomysł wprowadzenie podatków od meczetów, jednakże kilka dni później wycofała się z tych słów, zaznaczając, że jest przeciwna wspomnianemu podatkowi i opowiada się za dobrowolną składką. W wydanym oświadczeniu podkreśliła, że konieczne jest podjęcie próby zastąpienia finansowania meczetów z zagranicy finansowaniem własnym muzułmanów. "Nie jest dobrym pomysłem uznanie obecnych (islamskich) zrzeszeń za korporacje prawa publicznego i wprowadzenie podatku meczetowego podobnego do podatku kościelnego" - dodała.

Ates zauważyła jednak, że muzułmanie nie integrują się w Niemczech. "Są wciąż prowadzeni i finansowani z zewnątrz. To się musi skończyć"

"Kto opłaca imama, decyduje o modlitwie. Dlatego jest tak fatalnym, że wiele meczetów w Niemczech jest zależnych od pieniędzy z Turcji czy państw Zatoki Perskiej. Umacnia to, a nie rozbija paralelne społeczeństwa” – podaje z kolei "Neue Osnabrücker Zeitung”.

Politycy koalicji CDU, CSU i SPD poparli pomysł wprowadzenia "podatku meczetowego", podkreślając, że pozwoliłby on muzułmanom stanąć finansowo na własnych nogach. "Naszym celem musi być uniezależnienie się islamu w Niemczech od wpływów innych państw" uważa Thorsten Frei (CDU).

Czy "podatek meczetowy" to dobry pomysł?

Tak
Nie
Pomysł wymaga dopracowania

Liczba głosujących: 261

Tak - 79%

Nie - 16%

Pomysł wymaga dopracowania - 5%

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

2×2 =