USA: Groźny terrorysta wychodzi dziś z więzienia! Zapowiedział brutalny, ekstremistyczny dżihad

Już dzisiaj, 23 maja, więzienne mury opuścić ma John Walker Lindh. Decyzją sądu oskarżony o współpracę z terrorystami Amerykanin zostanie zwolniony z dalszego odsiadywania wyroku ze względu na dobre sprawowanie. Media oraz eksperci są oburzeni, ponieważ mężczyzna do chwili obecnej wykazuje sympatię dla ideologii dżihadu i w dalszym ciągu może stanowić zagrożenie.

Więzień wyjdzie z aresztu pomimo obaw amerykańskich prawodawców i protestów opinii publicznej. Urzędnicy jasno przestrzegają, że mężczyzna nadal otwarcie opowiada się za przemocą dyktowaną pobudkami ekstremistycznymi. Według raportu NCTC z 2016 roku, Lindh "popierał globalny dżihad, pisał i tłumaczył brutalne teksty ekstremistyczne”. Miał także powiedzieć producentowi wiadomości telewizyjnych, że będzie kontynuował rozprzestrzenianie brutalnego ekstremistycznego islamu po jego uwolnieniu.

John Walker Lindh to nawrócony na islam Amerykanin pochodzący z Kalifornii. Po odbytych podróżach do Jemenu i Pakistanu, w trakcie których został przeszkolony oraz spotkał samego Bin Ladena, wrócił do Stanów Zjednoczonych.

Islamski bojownik, który dał się poznać mediom jako członek tzw. "amerykańskich talibów", został aresztowany w 2001 roku wraz z grupą bojowników - zaledwie kilka tygodni po tragedii z 11 września.

Potem Lindh został oskarżony o odegranie jednej z głównych ról w spisku oraz buncie więziennym, które doprowadziły do uśmiercenia żołnierza armii amerykańskiej – Johnnego "Mike'a" Spanna. Był to pierwszy przypadek śmierci przedstawiciela służb wojskowych USA w dopiero co rozpoczętej wtedy wojnie w Afganistanie.

Córka Spanna decyzje o zwolnieniu terrorysty nazywa "uderzeniem w twarz", sugerując, iż przedwczesne wypuszczenie Lindh’a jest świadectwem nieposzanowania honoru jej zmarłego w walce ojca.

"Washington Post" twierdzi, że w warunkach zwolnienia byłego bojownika widnieje zapis o konieczności uzyskania specjalnego pozwolenia na posiadanie urządzeń połączonych z internetem. Mężczyzna ma mieć również zakaz porozumiewania się przez wszelkiego rodzaju komunikatory w języku innym niż angielski. Co ciekawe, w lutym Lindh zapowiadał, że rozważa przeniesienie się do Europy, a dokładniej do Irlandii. 

Czy środki bezpieczeństwa zastosowane w stosunku do Lindh’a okażą się wystarczające?

Czekamy na państwa komentarze.

(źródło / źródło 2)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

2×3 =

Opinie użytkowników

Mad77 23.05.2019 Jedno sprostowanie Spann był wtedy funkcjonariuszem CIA.