Skandal! Drag Queen obnażył się na spotkaniu z dziećmi [ZDJĘCIA]

"Drag Queen Story Hour" to impreza zorganizowana w jednej z amerykańskich bibliotek w hrabstwie Hennepin w Missisipi, w trakcie której przebrany za kobietę, mocno wymalowany mężczyzna miał czytać dzieciom bajki. Powód? Chciał oswajać je z odmiennością i zapobiegać szerzeniu się nietolerancji wśród najmłodszych. Nie obyło się bez kontrowersji.

"Performer", który miał pełnić funkcję animatora w trakcie spotkania z najmłodszymi, to niespełna 20-letni transwestyta, znany pod pseudonimem Sasha Sosa. Mężczyzna, który regularnie wciela się w rolę kobiety i występuje w klubach ze striptizem na terenie całego stanu, tym razem miał czytać dzieciom bajki po to, by uczyć je tolerancji i poszanowania odmienności drugiego człowieka.

Jednak w trakcie jego przemówienia "sytuacja" (a raczej jego genitalia) nieco wymknęła się spod kontroli. Mężczyzna usiadł na krześle okrakiem, pokazując w pełnej okazałości swoje przyrodzenie - a to wszystko na oczach zgromadzonych w sali dzieci. Podczas całego wydarzenia w sali obecny był drugi transwestyta - Gemini Valentine, który również dał się poznać od „artystycznej strony” fanom występów Drag Queen w klubach ze striptizem. Obaj panowie ubrani byli w bardzo skąpe i wyzywające stroje.

Happening z wpadką w tle zdecydowanie nie przypadł do gustu konserwatystom. Liga Ochrony Dzieci opublikowała w sieci serię zdjęć z tego wydarzenia. Ich zdaniem tego typu akcje to finansowana z pieniędzy podatników propaganda "rozpusty i uwodzenia seksualnego wśród młodocianych” i narażanie dzieci na demoralizację.

Przeciwnicy podobnych akcji organizowanych przez środowiska skupione wokół grup LGBT są przekonani, że pomysłodawcy spotkań transwestytów i transpłciowców z dziećmi nie sprawdzają dokładnie przeszłości "animatorów LGBT". W tym roku miała miejsce podobna impreza tyle, że w Portland. W jej trakcie małe dzieci bawiły się i leżały na transwestytach. Później okazało się, że dzieci mogły mieć wtedy kontakt fizyczny z 32-letnim Albertem Garzą, który od 2008 roku widnieje w rejestrze przestępców seksualnych za napaść na 8-letniego chłopca.

W Polsce również mieliśmy okazję być świadkami podobnych eventów, jednak na szczęście obecne na nich dzieci uniknęły "atrakcji" podobnych do tych, które miały miejsce w Missisipi.

(źródło)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

5×6 =