Zamiast trafić do "raju", zostają dilerami. Wśród imigrantów kwitnie handel nieletnimi

Albańscy baroni narkotykowi zajmują się przemytem ludzi do Wielkie Brytanii - skala problemu jest ogromna. Ich ofiarą padają dzieci, które w Anglii zmuszane są do pracy w charakterze handlarzy narkotyków. Brytyjski rynek opierający się na kokainie, w którym znaczny udział mają przestępcy z Albanii, według szacunków policji wart jest 5 miliardów funtów.

W jaki sposób nastolatkowie z Albanii najczęściej pokonują drogę w poszukiwaniu „lepszego życia” w Wielkiej Brytanii? Ukryci w naczepach lub podwoziach samochodów ciężarowych i dostawczych, które codziennie przekraczają brytyjską granicę. Samotni, bardzo często nie znający języka, są łatwym łupem dla członków siatki przestępczej działającej na terenie Albanii i innych krajów Unii Europejskiej. Na miejscu są zmuszani do udziału w przestępczej działalności nie tylko przez członków mafii, ale również przez ciężką sytuację, w jakiej znajdują się jako nielegalni przybysze zza granic UK.

Nie wszyscy Albańczycy decydujący się na ryzykowną podróż w nieznanie są nieświadomi zagrożenia. Szokuje fakt, że albańscy rodzice sami pomagają w organizacji nielegalnego przemytu ich pociech - po to, by ich synowie mogli stać się częścią grup przestępczych kontrolujących przemyt kokainy, a córki prostytutkami. W ten sposób mogą zarobić duże pieniądze, które są potrzebne rodzinie w ich ojczystym kraju.

 „W Albanii ludzie owładnięci są poczuciem bezsilności. Panuje bieda, przemoc domowa i bezrobocie. Rodzina może być zaangażowana, chcąc wykorzystać swoje dziecko do zarabiania pieniędzy, lub może chcieć dać temu dziecku większe możliwości za granicą, ale kiedy dzieci docierają na miejsce, nie wygląda to już tak kolorowo” - mówi Tamara Barnett z Human Trafficking Foundation.

Według danych udostępnionych przez National Crime Agency Albania jest jednym z największych rynków handlu ludźmi, jeśli chodzi o dostarczanie ich do Wielkiej Brytanii. Handlarze obiecują Albańczykom i ich rodzinom ogromne pieniądze oraz dobrze płatną pracę. Nieletnim chłopcom oferują wikt i opierunek potrzebny zarówno w trakcie drogi, jak i już w Wielkiej Brytanii. W rzeczywistości wyzyskują ich, zastraszają i narażają na przykre konsekwencje prawne wynikające z przestępczego charakteru działalności. Młodzież, nie widzącą we własnej ojczyźnie perspektyw, werbują za pomocą krewnych i mediów społecznościowych. Gangi mamią dzieci i rodziców pieniędzmi, bronią, markowymi ubraniami i bogatym stylem życia. Mafiosi często są dla nich idolami i wzorami do naśladowania.

Albańczycy stanowią obecnie drugą co do wielkości grupę cudzoziemców przebywających w brytyjskich więzieniach. Za chęć posiadania dostatku oraz wymknięcia się spod macek biedy i marazmu, płacą najwyższą cenę.

(źródło)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

5-4 =