Timmermans usprawiedliwia ataki terrorystyczne muzułmanów? Dementujemy głośnego fake newsa!

Na stronie internetowej Komisji Europejskiej opublikowano przesłanie dla muzułmanów z okazji Islamskiego Nowego Roku. W polskich mediach pojawiła się fałszywa informacja, że Frans Timmermans napisał, że "Islamiści detonują bomby w Europie, bo są dyskryminowani". Dementujemy fake news.

Holenderski polityk w liście ubolewa nad tym, że muzułmanie są wciąż dyskryminowani w Europie i niektóre grupy podsycają nienawiść wobec nich. Timmermans podziękował także wyznawcom islamu za "wkład w ukształtowanie Europy". 

"Niestety, w ostatnich latach muzułmanie doświadczyli rosnącej mowy nienawiści i nietolerancji, a cała społeczność muzułmańska jest obwiniana za zbrodnie popełnione przez kilku. Jesteśmy teraz świadkami ohydnych ataków na muzułmanów w Europie i na całym świecie [...]. Jeśli jakakolwiek mniejszość jest zagrożona lub zaatakowana, fundamenty naszego społeczeństwa europejskiego również są zagrożone" - czytamy na stronie. 

Timmermans nie zasugerował zatem, że ataki terrorystyczne przeprowadzane przez osoby wyznające islam są odpowiedzią na dyskryminację, tylko podkreślił, że muzułmanie doświadczają mowy nienawiści i jako wspólnota są obwiniani za przestępstwa popełniane przez kilku ich przedstawicieli.

Fake news powstał prawdopodobnie przez błędne tłumaczenie z języka angielskiego na język polski. 

Słowa cytowane przez polityka w "Naszym Dzienniku" początkowo wywołały ogromne kontrowersje. Nie zgadza się z nimi m.in. europoseł Karol Karski, który podkreślił, że to chrześcijanie są najbardziej prześladowaną grupą na świecie. "Tym powinien zająć się Timmermans, i to w odniesieniu nie tylko do Europy, ale do całego świata" - powiedział w rozmowie z gazetą. 

Opublikowane przez nas tłumaczenie wypowiedzi polityka zmienia nieco jej wydźwięk, jednak można odnieść wrażenie, że Timmermans przedstawił sytuację tylko z jednego punktu widzenia. "Wykluczanie" muzułmanów nie tylko spowodowane jest niechęcią i uprzedzeniami w stosunku do nich, ale także brakiem chęci integracji i przestrzegania zasad oraz zwyczajów panujących w danym kraju przez wyznawców islamu. Dodatkowo Holender przywołał "ohydny" zamach na meczety w Nowej Zelandii, nie potępiając równocześnie ataków dokonywanych przez muzułmanów. 

(źródło 1, źródło 2)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

9-4 =