Teledysk z Klepacką został usunięty z YouTube'a! Cenzura?

11 czerwca w serwisie YouTube swoją premierę miał teledysk rapera Karata NM, w którym udział wzięła Zofia Klepacka. Zaledwie kilka dni później nagranie zostało usunięte. Oficjalny powód? "Szerzenie mowy nienawiści".

Po kliknięciu w link do teledysku, oczom ukazuje się następujący komunikat: "Ten film został usunięty z powodu naruszenia zasad YouTube dotyczących szerzenia nienawiści. Dowiedz się więcej o zwalczaniu mowy nienawiści w twoim kraju".

W utworze "Grzechy sodomskie" słyszymy m.in. krytykę LGBT. "Powiesz, że jestem nietolerancyjny, jak tylko przewijam to co jest w Biblii. Wprawdzie każdy z nas popełnia winy, jednak to wyjątkowo jest czyn ohydny, jeśli mężczyzna z mężczyzną współżył, jeśli kobieta obok kobiety się budzi co ranek. Nie chcemy w Polsce tu tego wcale dewiacji, sodomii, co tu sieje zamęt" - rapuje Karat NM. 

W teledysku polska mistrzyni pojawia się w kościele, gdzie czyta fragment Pisma Świętego.

W Internecie dostępna jest wciąż zapowiedź klipu, pod którą w komentarzach rozgorzała dyskusja na temat słuszności kroku ze strony moderatorów YT. Opinie są mieszane. Pojawiły się zarówno głosy pochwalające decyzję o usunięciu klipu, jak i sugerujące, iż mamy do czynienia z cenzurą...

A Wy co o tym myślicie?

(źródło: YouTube)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

5×3 =

Opinie użytkowników

Andrzej 15.06.2019 Youtube o facebook to takie same lewackie portale ,jak skrytykujesz ,nawet delikatnie ,grzecznie homoseksualizm ,uchodzcow czy przesladowanie chrzescian, czy zwĺaszcza islam ,to od razu blokuja ci konto ,za szerzenie mowy nienawisci . Zobaczycie ze jak tak dalej pujdzie to za powiedzenie ze te rzeczy sa zle beda nas po sadach ciagac ,taka to lewacka tolerancja
Piotr 14.06.2019 Jeśli środowiska LBGT mają prawo głosić swoje poglądy, to i krytycy też powinni mieć takie prawo. W innym przypadku mamy do czynienia z dyktaturą "jedynie słusznej linii", całkiem jak w komunizmie.