Te figurki wzbudziły falę kontrowersji! Środowisko LGBT zarabia na obrazie uczuć religijnych?

Artystka postanowiła wystawić na sprzedaż figurki o bardzo wymownym oraz obrazoburczym charakterze. Dominika Kulczyńska zamieściła na jednym z portali społecznościowych nagranie, na którym poleca przyozdobione tęczą figurki, przedstawiające wizerunek Matki Boskiej. Rzeźby wykonane przez absolwentkę wrocławskiej ASP do złudzenia przypominają kobiece narządy rodne, a sama artystka nazywa je „cipkomaryjkami”.

Mimo iż za sprawą fali negatywnych komentarzy nagranie zniknęło już z profilu artystki, nadal krąży w sieci. Pani Kulczyńska reklamuje na nim swój produkt. Figurki godzące w uczucia religijne wielu Polaków kosztować mają 80 złotych, a dochód z ich sprzedaży ma zostać przekazany na rzecz walki z homofobią i edukację poszerzającą tolerancję dla osób LGBT.

Inicjatywa, której podjęła się Pani Dominika, spotkała się ze zdecydowanym sprzeciwem ze strony m.in. przedstawicieli Młodzieży Wszechpolskiej. Członkowie organizacji zapowiedzieli, iż sprawa znajdzie finał najpierw w prokuraturze, a następnie w sądzie. Za obrazę uczuć religijnych i profanacje symboli z nimi związanych skandalistce grozi spora grzywna, a nawet pozbawienie wolności do dwóch lat.

Artystka postanowiła wydać oświadczenie, w którym czytamy:

"[...] Dla mnie symbol Maryjny jest także ważnym symbolem [...] Połączenie go z kształtem waginy jest dla mnie bardziej jego gloryfikacją niż obrazoburstwem. “Cipka” jest słowem, którym określamy tą część naszego ciała, którą kochamy i szanujemy. Ona sama jest symbolem płodności, kobiecości i nowego życia. To z niej przychodzą na świat nasze dzieci, a Maryja także była matką.Połączenie tych dwóch symboli jest dla mnie swojego rodzaju gloryfikacją i stworzeniem uniwersalnej boginii dla wszystkich niezależnie od poglądów. Nigdy nie miało na celu obrażania kogokolwiek i wprowadzania podziałów".

Przedstawiciele społeczności LGBT w przeszłości dopuszczali się bezczeszczenia katolickich symboli religijnych. Ich ofiarą padły m.in. droga krzyżowa, cmentarz, wizerunki Matki Bożej, czy Niepokalanego Serca Jezusowego. Wspomniane wyżej "cipkomaryjki" to tylko kolejny przykład tego, jak można wypaczyć pojęcia takie jak "równość", czy "tolerancja".

W walce o prawa osób LGBT, coraz częściej zapomina się o uczuciach innych osób. W taki sposób walka z homofobią zaczyna zamieniać się w katolikofobię.

Możemy tylko się zastanawiać, jaki wyrok dostałaby, gdyby do promocji środowisk LGBT użyła podobizny Mahometa...

(źródło)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

9+9 =