Ku przestrodze: Aktywistka zakochała się w muzułmanie. Wyjechała za nim do Turcji, gdzie była bita, gwałcona i trafiła za kratki

To jedna z tych historii, które publikujemy ku przestrodze. Lacy MacAuley to znana amerykańska aktywistka Antify, która zakochała się w muzułmaninie. Kobieta zamieszkała z nim w Turcji i wierzyła, że "jej muzułmanin jest inny". Nie minęło kilka tygodni, a jej książę z bajki zamienił się w oprawcę z piekła rodem. 

Para poznała się w Antalyi, gdzie kobieta przebywała w podróży służbowej. Szybko złapali wspólny język, gdyż Turek pozował na jednego z aktywistów, walczących o prawa kobiet. Udało mu się przekonać działaczkę, że islam tak naprawdę jest religią pokoju i miłości, a obraz jaki serwują nam media jest fałszywy. Zakochana Amerykana porzuciła swoje dotychczasowe życie w Waszyngtonie i zdecydowała się na zamieszkanie w ojczyźnie jej chłopaka. Niestety, sielanka nie trwała długo. Zaledwie kilka tygodni po przyjeździe do Turcji aktywistka padła ofiarą przemocy domowej. Jak relacjonowała, wielokrotnie została zgwałcona i pobita, a jej "orientalny książę" zaczął do tego nadużywać alkoholu.

"Pierwsze dwa tygodnie były miłosną historią. Wydawało się, że wszystko idzie dobrze i czułam, że romans mocno posuwa się naprzód. Potem przyszła nasza pierwsza kłótnia. Chciałam przeprowadzić wywiad z miejscową kobietą w sprawie artykułu na temat syryjskich uchodźców. Nie zgodził się na to - tłumaczył, że zna tę kobietę i jej nie lubił, więc surowo zabronił mi z nią rozmawiać. Po tym, jak zakwestionowałam jego uzasadnienie, krzyknął i wybiegł z pokoju, aby zapalić papierosa. Po prostu stałam na środku pokoju, nie wiedząc, co robić. Na Zachodzie nikt nigdy nie zabronił mi rozmawiać z kimkolwiek innym. To było dziwne uczucie: czy nie po to mam usta, żeby mówić? Dlaczego nie mogę używać ich tak jak chcę?" - wspominała. 

Potem było jeszcze gorzej. Z każdym dniem agresja w Turku wzbierała na sile. "Gwałtownie mnie popychał, blokował mi swobodne wychodzenie i wielokrotnie słyszałam, że mam nic nie mówić. Znosiłem groźby przypalenia papierosami, musiałam robić uniki, żeby nie oberwał ostrym przedmiotem w twarz". 

Muzułmanin nie poprzestał na takiej formie przemocy - w niedługim czasie zaczął gwałcić kobietę. 
"Niechciany seks? Gwałt? Cały czas. Nie zatrzymywał się, aby upewnić się, czy wyraziłam zgodę na seks" - powiedziała. 

Szalę goryczy przechyliło aresztowanie MacAuley przez turecką policję. Służbom nie spodobało się fakt, iż jest ona amerykańską dziennikarką. Kobieta zdecydowała się na wyjazd z kraju i powrót do ojczyzny. 

(źródło)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

5+2 =

Opinie użytkowników

Aron 28.09.2019 Sama wybrała,
Alojzy 26.09.2019 Chyba teraz zostanie zmądrzeje chociaż to nie takie pewne
Jsnusz 25.09.2019 Wiele kobiet marzy o swoim księciu z bajki a dostają przeważnie potwora z horroru.
leon 25.09.2019 szkoda że tylko tyle robił ! może zmądrzała by szybciej
łupsss 23.09.2019 No jakoś mi jej wcale nie szkoda...