Szczyt bezczelności? Były terrorysta pozywa szwedzkie władze i żąda odszkodowania!

Kolejny groteskowy proces sądowy z udziałem muzułmanów w Szwecji. Były bojownik ISIS domaga się do władz tego kraju odszkodowania. Mężczyzna żąda rekompensaty za zasiłek socjalny, którego był pozbawiony, kiedy przebywał w brytyjskim areszcie w związku ze swoją terrorystyczną działalnością.

Imigranci z państw azjatyckich i afrykańskich zdają się być jednymi z najbardziej roszczeniowych mniejszości narodowych, z którymi mamy do czynienia w Europie. Domagają się specjalnego traktowania, podczas kiedy sami bardzo często łamią zasady życia społecznego, które nasza cywilizacja wypracowywała przez lata. Wielokrotnie opisywaliśmy przypadki groteskowych pozwów i odszkodowań, jakich domagają się uchodźcy, jednak ten konkretny przypadek pokazuje bezczelność, z jaką jeszcze się nie spotkaliśmy.

Bherlin Gildo znany także jako Abu Dhirar Flibbini, był jednym z pierwszych ochotników, którzy opuścili Szwecję w celu uczestnictwa w szkoleniach organizowanych przez ISIS w Syrii. Jesienią 2014 roku, w mediach społecznościowych ukazały się fotografie ukazujące mężczyznę pozującego na tle ludzkich zwłok i szczątek, upokarzającego chrześcijan oraz bezczeszczącego zwłoki poległych w walce żołnierzy syryjskich. Wszystkie zdjęcia opatrzone były bardzo wymownymi opisami, zapowiadającymi śmierć niewiernym.

Muzułmanin został schwytany przez brytyjskie służby, których śledztwo wykazało, iż Gildo brał czynny udział w działaniach o charakterze terrorystycznym, w związku z czym trafił do aresztu. W 2015 roku oczyszczono go jednak z zarzutów, ponieważ brytyjski wywiad odmówił przekazania dowodów w tej sprawie, prawdopodobnie ze względu na dobro dalszego śledztwa. Po zwolnieniu z aresztu były bojownik ISIS wrócił do Szwecji, gdzie żył do tej pory pod zmienionym imieniem oraz nazwiskiem.

Teraz jego sprawa z powrotem wróciła do sądu oraz do mediów, tym razem jednak za sprawą pozwu, jaki wniósł bohater naszego artykułu. Muzułmanin postanowił bowiem zażądać od państwa szwedzkiego wypłacenia rekompensaty pieniężnej za świadczenia socjalne, których nie pobierał w czasie, kiedy był zamknięty w brytyjskim areszcie.

Dżihadysta domaga się od szwedzkich władz rekompensaty w wysokości 200 000 szwedzkich koron, czyli równowartość 18 700 euro. Ta kwota według mężczyzny jest równa wysokości świadczeń, których nie otrzymał od tamtejszej Agencji Ubezpieczeń Społecznych w trakcie, gdy znajdował się w areszcie.

Kraina ta znana jest z niespotykanej wręcz wyrozumiałości dla „Szwedów” sympatyzujących z bojownikami Państwa Islamskiego. Do tej pory na Bliski Wschód w celu odbycia szkolenia terrorystycznego wyjechało ze Szwecji blisko 300 osób. Mimo swojej zbrodniczej działalności, żaden z bojowników nie został postawiony przed sądem i nie odpowiedział za swoje czyny.

(źródło)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

7×3 =