Ten mężczyzna mógł zapobiec zamachom na Sri Lance. Terroryści na oczach dziecka strzelili mu w głowę...

Wielkanocne zamachy na Sri Lance to dramat, który z pewnością będzie wrzał w mediach jeszcze przez długi czas. Badane okoliczności  w sprawie kwietniowych wybuchów, które przyniosły śmierć ponad 200 osób, rzucają nowe światło na sprawę. Okazuje się, że również tych zamachów można było uniknąć.

Mohammad Razak Taslim to były członek rady miejskiej Mawanelii, który koordynował i badał ekstremistyczna działalność muzułmanów na Sri Lance. Wraz ze współpracownikami kilka tygodni wcześniej odkryli sporą ilość materiałów wybuchowych na terenie miejscowości, z której pochodził Taslim. Mężczyzna ten chciał dla swoich obywateli jak najlepiej, dlatego wszczął własne śledztwo w sprawie nieudanych i ewentualnie planowanych zamachów terrorystycznych. Na własną rękę śledził on bojowników, którzy potem okazali się uczestnikami wielkanocnych ataków. Pozostawał w ciągłym kontakcie z miejscową policją, licząc na zdecydowaną reakcję ze strony stróżów prawa.

Niestety bezwzględni terroryści byli bardziej przebiegli i za pomocą pistoletu skutecznie pozbyli się niewygodnego działacza społecznego i politycznego. Niecały miesiąc przed dokonaniem krwawych ataków w Niedzielę Wielkanocną, zbrodniarze zakradli się pod osłoną nocy do domu Taslima i w obecności dziecka oraz żony strzelił mu w głowę z broni palnej. Mężczyzna został przewieziony do szpitala. Cudem przeżył, ale prawdopodobnie nigdy nie wróci już do pełni władz fizycznych i umysłowych. Na skutek ataku na jego życie bardzo cierpi, a lekarze nie są w stanie ulżyć mu w bólu.

Funkcjonariusze po ataku na działacza zbagatelizowali tropy oraz ślady, które im dostarczył, zanim go zaatakowano. W związku z tym, że nie bardzo kwapili się do czynności, które miałby wyjaśnić sprawę, to terrorystom udało się bez komplikacji przeprowadzić zamach i uśmiercić setki osób.

Kiedy żona Tasima poinformowała go o tragedii, która miała miejsce w Wielkanoc, z trudem napisał na kartce:

„Powiedziałem ci, że coś takiego może się zdarzyć”.

Szkoda, że jego ofiara i dramat rodziny to daremny trud, a zamachowcy i tak dopięli swego...

(źródło)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

2+4 =