Kontrowersje w sprawie "ochrony europejskiego stylu życia". Europosłowie wyrażają sprzeciw

Nowo wybrana Szefowa Komisji Europejskiej - Ursula von der Leyen - została mocno skrytykowana przez część europosłów. Wszystko za sprawą nowej teki tematycznej, powołanej przez komisję, o niezwykle wymownej nazwie „ochrona europejskiego stylu życia”. Ma ona łączyć się z obowiązkami wynikającymi z funkcji wiceprzewodniczącego Komisji Europejskiej. Jednak nazwa tego konkretnego zagadnienia zdecydowanie nie przypadła do gustu lewicowej części posłów zasiadających w KE.

Plan powołania do życia „Teki d. ochrony europejskiego stylu życia” miał miejsce 12 wrześnie bieżącego roku. Ma ona za zadanie zajmować się zagadnieniami związanymi z kwestiami migracyjnymi, bezpieczeństwem obywateli państw członkowskich, a także sektorem zatrudnienia i edukacji, w związku z napływem imigrantów do Europy. Sprawami tymi ma zająć się Margaritis Schinas.

Lewicowi oraz liberalni działacze zasiadający w szeregach Komisji Państw Członkowskich uznali pomysł powołania urzędu o tej konkretnej nazwie za „ukłon w stronę prawicowych frakcji UE”. Grupa „Odnowić Europę” rozpoczęła protest przeciwko nazwie teki. Członkowie tego konkretnego ramienia europosłów zagrozili, że nie poprą kandydata na wiceprzewodniczącego KE, jeśli zmianie nie ulegnie nomenklatura autorstwa von der Leyen. Według działaczy „ochrona europejskiego stylu życia” to określenie „skrajnie prawicowe”, ponieważ nie widzą oni realnego zagrożenia ze strony imigrantów. Niezadowoleni z decyzji Szefowej KE są również przedstawiciele frakcji „Zielonych”, uznając sprawę teki ds. „ochrony europejskiego stylu życia” za skandal. Przeciwni nazwie są również Socjaliści i Demokraci.

Przewodnicząca komisji usiłowała przekonać „buntowników” co do słuszności tej idei, jednak pozostali oni nieugięci.
Utworzenie takowego stanowiska może świadczyć o dostrzeżeniu problemu przez niektórych z urzędników europejskich i chęci zburzenia utopii, jaką jest „multikulturalizm”.

W kwestii faktycznej ochrony europejskiego stylu życia bardzo dużo zależy od interpretacji tej nazwy, osoby oraz tego, w jaki sposób sprawowane mają być obowiązki z zakresu tej właśnie teki. Istnieje poważne ryzyko, że za część „europejskiego stylu życia” urzędnicy uznają przyjmowanie uchodźców.

Pomimo silnego poparcia ze strony władz Polski w wyborach do Europarlamentu, od kiedy Ursula von der Leyen objęła funkcję Szafa Komisji Europejskiej, budzi w naszym kraju mieszane uczucia. Wszystko za sprawą jej przechodzącego ze skrajności w skrajność podejścia do spraw relokacji uchodźców.

(źródło)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

5×6 =