Praca za najniższą krajową? Nie dla Ukraińców. Imigranci stawiają coraz większe wymagania

Imigranci pochodzący w Ukrainy mają coraz większe oczekiwania w stosunku do pracodawców. Mimo że często nie mają wykształcenia, nie znają naszego języka oraz z ochotą korzystają z możliwości edukowania się i podnoszenia kwalifikacji za pieniądze pochodzące z budżetu naszego państwa, ich oczekiwania finansowe stale rosną. Coraz rzadziej imają się zajęć, za które zapłata równa jest najniższej krajowej stawce.

Według oficjalnych danych, obywatele Ukrainy, którzy znaleźli zatrudnienie w Polsce, tylko w tym roku przesłali do swojej ojczyzny kwotę pięciokrotnie przewyższającą wpływy do Rzeczpospolitej od Polaków pracujących w UK. W ostatnich 12 miesiącach z naszego kraju na Ukrainę przesłano ponad 14,5 mld złotych. Często zdarza się, że ukraińscy imigranci nie odprowadzają podatków na terenie Polski, a przesłane za granicę złotówki nie zasilają kieszeni naszych rodzimych przedsiębiorców, a co za tym idzie polskiej gospodarki.

47 procent z ukraińskich imigrantów zarobkowych, stacjonujących w Polsce, pragnie odnaleźć dobrze płatne i ciekawe zajęcie. Nawet kiedy podejmują się pracy niespełniającej ich oczekiwań, to traktują ją jako chwilowe wyjście, które umożliwi im start w naszym kraju. Wraz z biegiem lat ich oczekiwania finansowe wzrastają, a minimalne stawki są poza granicami ich zainteresowania. Obecnie tylko 7% spośród ankietowanych Ukraińców jest skłonna podjąć pracę poniżej 2500 złotych netto, a większość z nich oczekuje zarobków powyżej 3000 złotych netto. Taki stan rzeczy wymusza na pracodawcach podnoszenie stawek, co często stanowi spore wyzwanie dla mniejszych przedsiębiorców. Powoduje to również luki w sektorach zatrudnienia, które uzupełniać mięli imigranci zarobkowi m.in z Ukrainy.

Miesięczna pensja wynosząca 3000 netto to w dalszym ciągu marzenie bardzo dużej liczby Polaków, a wypływające poza granice naszego kraju pieniądze nie pomagają naszej gospodarce i przemysłowi.

(źródło)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

8-2 =

Opinie użytkowników

Alicja 07.09.2019 Bzdury Ukraińcy pracujący w pks nie napiszę gdzie mają stawki godzinowe najniższe bo umowa zlecenie bez prawa do urlopu.Prawo jakie im przysługuje to płacić podatek i zus
Darek 06.09.2019 Tylko nikt nie zauważył, że Polscy pracownicy są mniej wydajni w pracy. Piszę z 11 letniego doświadczenia. Potem się dziwią, że mniej zarabiają. U mnie Ukraińcy zarabiają 5k a Polacy 3k. I myślę, że to sprawiedliwie jak patrzę na efekty pracy.
Donald 03.09.2019 Znacie taki zakład FSO w Ełku to czytaicje Ukrainiec bez sobót ma 2tysiaki a Polak też bez sobót ma 1900 a jak premi nie zrobi co czyni z cudem takie duże so to ma 1740 ale żenada czy te pacany z rządu nie widzi że to Polacy zarabiają jak uchodźcy czas coś z tym zrobic
Kazik 03.09.2019 A Polacy głupki we własnym kraju pracuje za kranówkę i zarabiają mniej niż Ukraińcy czy to normalne frajerzy z tych Polaków
Yurko 03.09.2019 a myślałeś, że ukraińcy - to frajerzy? a żyć tu stale nie daje rząd!!! - kartę pobytu zamiast 2-ch miesięcy sprawiają, że ROK!!! tak, że twoj rząd winne że pieniądze idą od ciebie!!!
Barbara Malinowska 03.09.2019 Nie dziwi mnie to.To jest normalne,każdy emigrant na początku przyjmuję pracę ,jaka jest.A potem szuka czegoś na miarę swoich kwalifikacji.Polacy, którzy wyjeżdżają za granicę do pracy ,też tak postępują. A że obywatele Ukrainy zarabiać tak jak Polacy na tych stanowiskach to co w tym dziwnego? Wysyłają na Ukrainę,swoje zarobki,Polacy robią to samo! My za granicą też staramy się nie płacić podatków. Więc czemu się dziwimy że oni postępują inaczej!
Artur 02.09.2019 To dajcie Polakom normalnie zarobić. Nie będziecie musieli Ukraińców zatrudniać.I pieniądze w Polsce zostaną.I płakać nie będziecie musieli.Same plusy(dodatnie!)
Paweł 02.09.2019 Bo Polak Polakowi wilkiem ...
Dariusz 02.09.2019 No i trzeba coś z tym zrobić, byle szybko...