Norwegia: polskiej rodzinie chciano odebrać dziecko! Niewiarygodne, z jakiego powodu

Barnevernet jest norweską służbą, która zajmuje się ochroną dzieci. Niestety, często bez istotnego powodu dzieci są odbierane rodzicom, a wiele rodzin szuka schronienia w Polsce.

Barnevernet groziło także pewnej polskiej rodzinie, która wyjechała do Norwegii w 2011 roku.

W wywiadzie z Gazetą Wyborczą, pani Iza mówi: „W Norwegii zakochałam się, za to, że wszystko wydawało mi się takie poukładane, uporządkowane, no i nie ukrywajmy, tam się dobrze zarabia. Ale wyjechałam z poczuciem, że to najbardziej absurdalny kraj na ziemi”.

Po trzech latach od przeprowadzki kupili dom na kredyt, a rok później na świat przyszedł ich syn, Patryk.

Jak twierdzi małżeństwo, udało im się wyjechać w ostatniej chwili. Byli przekonani, że ktoś ich obserwuje, a dzieckiem zaczął się interesować właśnie Barnevernet. Powód? Próchnica zębów wykryta u chłopczyka... Urzędnicy uznali, że jest to oznaka zaniedbywania dziecka. 

W momencie ucieczki Patryk miał 2,5 roku: „Przekroczyliśmy granicę w nocy. Następnego dnia wysłałam sms do przedszkola, że Patryka nie będzie. Norweska nauczycielka odpisała mi z prywatnego numeru, że rozumie i życzy powodzenia. Dopiero w Warszawie zobaczyłam, że na nogach mam dwie różne skarpetki.”

Jak twierdzi pani Iza, ten kto tego nie sam nie przeżył, nie będzie w stanie uwierzyć. Niestety takie rzeczy dzieją się właśnie w Europie.

(źródło)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

6-4 =

Opinie użytkowników

Robert 10.02.2019 Zgadza się, z powodu niezadbanych zębów i niechodzenia na kontrolę do dentysty zacznie się interesować ta instytucja ale nie wolno się wystraszyć i od razu uciekać. Trzeba z Nimi porozmawiać, wyjaśnić im dlaczego tak się stało i podpisać pismo upoważniające ich do rozeznania się w szkole, u lekarza a nawet w domu. Ogólnie trzeba wytrzymać stres i jeżeli wszystko jest w porządku i dziecko zacznie regularnie chodzić do dentysty to nie powinno być problemu. Jednak trzeba pamiętać że Oni zaczynają szukać kolejnego "haka". Jeżeli nauczycielka albo lekarz się poskarżą, dziecko coś powie złego o rodzicach a w domu jest bałagan i widać nieład życiowy. To wtedy trzeba wypierdzielać bo przyjdzie dzień gdzie dzieci nie będzie w przedszkolu do odebrania.
A 09.02.2019 Nie bój się. My w Polsce Cię ochroniny. Nawet jak trzeba będzie sięgnąć po broń!!!