"Polska histeria historyczna" - dlaczego zachód przekłamuje historię Polaków?

„Cierpienie i skala zniszczeń ziem polskich w czasie Wielkiej Wojny są rzadko obecne z zachodniej narracji historycznej” - to chyba najbardziej wymowny fragment wywiadu udzielonego przez profesora Chwalbę, jednego z najbardziej znanych polskich historyków oraz eseistów.

W wywiadzie dla portalu dziejesie.pl, absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego podzielił się z opinią publiczną swoimi spostrzeżeniami na temat źródła marginalizowania martyrologii Polaków oraz przekłamywania historii na naszą niekorzyść.
Pierwszym z powodów, dla których wkład Polaków w kształt obecnej Europy jest umniejszany, to fakt, iż historycy poszczególnych państw skupiają się na historii pisanej z perspektywy narodu, do którego należą lub z uwzględnieniem stanowiska władz panujących w danym kraju do wydarzeń z przeszłości. Znane jest powiedzenie: „Kto wygra wojnę, ten pisze historię”.

Poza tym Polacy, którzy znajdowali się przez lata pod zaborami i byli wcielani do armii zaborców, bardzo często musieli walczyć przeciwko sobie. Mimo iż byli częścią zwycięskich wojsk, to walczyli pod nieswoimi sztandarami. I wojna światowa przyniosła straty zarówno wśród zwykłych obywateli, jak i polskiej elity. Jednak ofiary, które ponieśliśmy w związku z konfliktami z lat 1914-1918 są tak naprawdę nie do oszacowania.

Naukowcy twierdzą, iż liczba ta oscyluje od 9 do 10 mln polskich żołnierzy, jednak nie są to pewne obliczenia. Profesor twierdzi, iż jeśli nie jesteśmy w stanie dokładnie oszacować, ilu z żołnierzy armii polskiej poniosło śmierć w czasie I wojny światowej, to nie jesteśmy także w stanie obliczyć ilu cywili padło ofiarą pierwszego tak wielkiego konfliktu w Europie i reszcie świata. W szacunki należałoby wliczyć również tych, których życia pozbawiły choroby takie jak tyfus, czy cholera, które w czasach wojny miały idealne warunki do zbierania swojego żniwa.

"W przypadku do II Wojny Światowej zdecydowanie łatwiej jest ocenić straty, ponieważ do tej pory możemy spotkać żywych przedstawicieli tych wydarzeń" - mówi w wywiadzie profesor Andrzej Chwalba. Świadków I wojny światowej już nie ma, dlatego gaśnie jej świadectwo. Jednak mimo zgromadzonych dokumentów oraz bliskości w czasie, istnieją poważne rozbieżności również co do przebiegu i udziału Polaków w II WŚ w zakresie polityki historycznej i pamięci poszczególnych państw i nacji. Profesor zwraca również uwagę na to, iż II Wojna Światowa stała się w ostatnich czasach bardzo mocną kartą przetargową w sporach politycznych, a manipulowanie nią na swoją modłę weszło już na stałe w politykę międzynarodową niektórych państw.

Profesor zwraca uwagę, na to, że jako Polacy musimy w tych trudnych czasach bronić naszej historii, jako naszej dumy narodowej. Powinniśmy również skorzystać ze swoich doświadczeń i dokształcać się nie tylko w zakresie uczestnictwa i ofiar poniesionych przez Polaków nie tylko w II, ale i w I Wojnie Światowej.

Podobne zdanie ma również jeden z polityków, Jacek Karnowski, który twierdzi, iż Polska „przegrywa bój o historię”, która w ostatnich latach pisana jest na nowo. W wypowiedzi dla portalu opoka.pl, przywołuje nieskuteczne próby prostowania przekłamań obecnych w m.in. niemieckich i izraelskich mediach, które za granicami naszego kraju nazywane są nie walką o prawdę, a „historyczną histerią Polaków”.

Ze względu na takie ataki medialne i wizerunkowe młodzi Polacy powinni przykładać większą wagę do kształcenia się w zakresie historii i dbania o wizerunek Polski również za granicą.

(źródło 1, 2)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

7×5 =