Płód, który przeżył aborcję to nie człowiek, a wypadek przy pracy? Okrutne prawo w Kalifornii

Od kilku miesięcy co jakiś czas informujemy o kolejnych zmianach i obostrzeniach dotyczących coraz zuchwalszych przepisów dotyczących prawa aborcyjnego w USA. Wspominaliśmy również o braku regulacji prawnych pozwalających na humanitarne traktowanie dzieci, które przeżyły zabieg usunięcia ciąży. Teraz okazuje się, iż w mniemaniu kalifornijskiej prokuratury, jeśli aborcja się nie powiedzie, żywy jeszcze płód nie jest człowiekiem, a co za tym idzie, nie trzeba pochylać się nad jego cierpieniem i losem.

Wniosek ten pochodzi z ust jednego z kalifornijskich prokuratorów. Jego wypowiedź związana była z głośną sprawą z 2015 roku, kiedy to David Daledein (Center For Medical Progress) i Sandra Merrit (dziennikarka) postanowili nagrać i upublicznić to, co dzieje się w klinikach aborcyjnych.

Światło dzienne ujrzały wówczas szokujące doniesienia z klinik, opisujące w jaki sposób obchodzono się w nich ze zwłokami dzieci.

Te dzieci, które przeżyły aborcje umierały w strasznych męczarniach. Wskutek dziennikarskiego śledztwa sprawa trafiła do sądu, jednak na ławie oskarżonych zasiedli... Merrit i Daledein. W związku ze zgromadzonymi przez nich dokumentami, obrońcom życia zostało postawionych 14 zarzutów, w tym „nielegalne nagrywanie”.

Sprawa nadal nie zakończyła się jednoznacznym wyrokiem. Oskarżeni próbowali się tłumaczyć tym, że zarejestrowane na video materiały miały stanowić dowód przestępstw, jakich dopuszczają się pracownicy klinik aborcyjnych. Sąd jednak nie przyjął ich stanowiska i zbagatelizował argumenty.

Według wymiaru sprawiedliwości w Kalifornii „płód nie jest człowiekiem”, dlatego na nagraniach nie ma nic, co nosiłoby znamiona przestępstwa. W związku z tymi wydarzeniami, a także kontrowersyjnym werdyktem sądu, opinia publiczna w USA jest mocno podzielona. Obrońcy życia biją na alarm, mówiąc o zatarciu granicy, która nigdy nie powinna być przekroczona.

(źródło)

 

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

3+9 =

Opinie użytkowników

ja 24.10.2019 Brak słów..... ;(