Pawłowicz żąda interwencji w sprawie cenzurowania polskich mediów. "To jest skandal"

Polskie prawicowe oraz konserwatywne treści są blokowane za granicą naszego kraju - podała Krystyna Pawłowicz. Informację przekazała do Ministerstwa Cyfryzacji.

Posłanka ostro protestuje przeciwko zawieszaniu oraz blokowaniu portali, zamieszczających treści o wydźwięku narodowym, prawicowym i konserwatywnym przez zagraniczne koncerny technologiczne. Polityk chce, aby sprawą zajął się minister Marek Zagórski oraz jego zastępca Adam Andruszkiewicz.

Sprawa dotyczy cenzurowania treści na takich portalach jak Twitter, Facebook oraz Google. Dla prawicowych polityków jest to przykład jawnego naruszania, a wręcz niszczenia wolności słowa. Działania takie są według Pawłowicz niezgodne z konstytucją i jak najbardziej wymagają interwencji ze strony ministerstwa. Podobne sytuacje miały już miejsce prawie 2 lata temu. Wtedy w sprawę tę wmieszała się Pani Streżyńska. Niestety bezskutecznie, ponieważ doniesienia zamieciono pod dywan, a proces cenzurowania polskich mediów z roku na rok nasila się bardziej.

Portale społecznościowe, to nie jedyne miejsce, gdzie różne poglądy nie zawsze są szanowane, a wręcz cenzurowane. Wielu twórców publikujących na YouTube także skarży się na blokowanie ich kanałów, ograniczanie zasięgów, czy nawet aresztowania w związku z treściami, które zamieszczają. 

Z niecierpliwością czekamy na to, czy rząd zainterweniuje w tej sprawie.

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

5-3 =

Opinie użytkowników

123 13.06.2019 Facebook jako amerykanska(?) firma jest wydaje sie zobowiazany przestrzegac Konstytucje USA i Pierwsza Dziewiata i Czternasta Poprawke do Konstytucji. A notorycznie je lamie i co? I NIC.
mimi 12.06.2019 A cenzura w TVPiS pani poseł nie przeszkadza? Przecież nawet słowo "konfederacja" jest tam zakazane