Paryż: Kilkuset imigrantów urządziło sobie obóz w miejskim parku. Następny będzie Wersal, czy Luwr?

Jak podaje "Le Figaro", przez ponad tydzień imigranci okupowali paryski Parc de la Villette, gdzie urządzili sobie obóz. W środę rano, policja na wniosek prefektury, schwytała i ewakuowała z niego aż 157 osób. Wśród nich znajdowało się 63 dzieci. 

Po przybyciu służb na miejsce, funkcjonariusze zastali znacznie mniej osób, niż było wcześniej (stąd nieznana jest łączna liczba migrantów przebywających w obozie, szacuje się, że było ich kilkuset). Niewykluczone, że część uchodźców spodziewała się policji, dlatego też nie chcąc się narażać, postanowili wcześniej opuścić obóz. Imigranci pochodzą m.in. z Afryki, Bliskiego Wschodu, a nawet Europy.

Następnie zatrzymanych przewieziono pięcioma autokarami do miejsc "zakwaterowania awaryjnego" oraz na przedmieścia miasta.

Co ciekawe, obóz stworzony w tak reprezentacyjnym miejscu mógł być prowokacją, ponieważ na podobne obozy, w mniej uwidocznionych miejscach, władze przymykają oczy. W ten sposób imigranci mogli chcieć zwrócić uwagę na problem bezdomności, który ich dotyka.

Wielu uchodźcom odmawia się azylu, ale ich powroty do ojczyzny są rzadkością. Przez to nie posiadają ani pracy, ani prawa do pobytu, dlatego koczują na ulicach.

(źródło)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

1+1 =

Opinie użytkowników

Janusz 01.09.2019 Zima idzie .W namiotach przemarzną.I po problemie.
Tadeusz 30.08.2019 Zamiast urzadzc Cyrki'' w postaci rozbijania obozow, a potem z drugiej strony ich likwidacji poprzez ,,lapanki'' niech Panstwo Francuskie cos KONKRETNEGO zrobi z tym probemem. Przeciez skoro ci ludzie chca ,,zwrocic uwage na problem bezdomnosci''to na co jeszcze Panstwo czeka ? na druga Rewolucje Francuska ?- az sie tak zdenerwuja ze spala,zrabuja i zgwalca cale miasto ???