Polska ma nowego wroga?! Padły mocne słowa. Kiedy rząd się obudzi?

W związku z piątkowymi zapowiedziami, USA i Polska mają zamiar zorganizować w naszym kraju szczyt dotyczący spraw związanych z problemami Bliskiego Wschodu. Temat przewodni konferencji nie spodobał się jednak rządowi Iranu, którego przedstawiciele wezwali "na dywanik" polskiego dyplomatę.

W zeszłym tygodniu amerykański Departament Stanu wraz z polskim MSZ poinformował, iż od 13 do 14 lutego odbywać się będzie konferencja ministerialna ws. Budowania pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie. Wydarzenie to zorganizowane będzie w stolicy naszego kraju - Warszawie. Na antenie stacji FOX News sekretarz stanu USA podkreślał, że spotkanie to poświęcone będzie w dużej części wpływom Iranu i jego działaniom na Bliskim Wschodzie. W związku z oficjalnym potwierdzeniem odbycia się konferencji, MSZ Iranu wezwało charge d'affaires ambasady Polski w Teheranie. Zaproszony do siedziby resortu polski dyplomata został poinformowany, iż organizacja szczytu dotyczącego wyżej wymienionych problemów zostanie potraktowana, jako "akt wrogości" wobec Iranu.  

"Podczas gdy Iran ratował Polaków w czasie II wojny światowej, obecnie Polska stała się gospodarzem rozpaczliwego antyirańskiego cyrku" - powiedział szef MSZ Iranu Dżawad Zarif.

Według informacji państwowej agencji tego kraju (IRNA), Teheran zastanawia się nad zastosowaniem działań odwetowych w stosunku do Polski.

Pracownik naszej ambasady zapewnił tamtejsze władze, że Polska nie ma wrogich zamiarów wobec Iranu. 

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

8-2 =