ONZ przygotowuje się na najgorszy scenariusz! Konflikt w Syrii nabiera na sile

Trwający już przeszło 8 lat konflikt na ziemiach syryjskich, pochłonął już miliony ofiar, w tym około 21 tysięcy niewinnych dzieci. To właśnie działania zbrojne na tych terenach spowodowały kryzys migracyjny zarówno na Bliskim Wschodzie, jak i w Europie. Mimo że coraz częściej w mediach słyszy się głosy o oczyszczaniu terenów z terrorystów i kolejnych przegranych ISIS, nadal nie możemy uznać, że to koniec tej strasznej i krwawej wojny.


Mark Lowcock, pełniący w ONZ funkcję sekretarza generalnego do spraw humanitarnych, na piątkowym posiedzeniu rady wyraźnie przestrzegł swoich współpracowników oraz opinię publiczną przed dalszą eskalacją konfliktu w północno- zachodniej części zniszczonej wojną domową Syrii.

Jak donosi Polska Agencja Prasowa, podczas starć w ostatnich trzech tygodniach zginęło tam już 160 osób. Według szacunków wynikających z raportów Organizacji Narodów Zjednoczonych wynika, że w dalszym ciągu aż 3 miliony ludzi w północno -wschodniej Syrii narażonych jest na śmiertelne niebezpieczeństwo.

W najgorszej sytuacji są dzieci, które (bardzo często pozbawione dorosłych krewnych) stają się łatwym celem dla np. handlarzy żywym towarem.

Coraz częściej zdarzają się też ataki na szpitale oraz mniejsze placówki medyczne, mimo iż uznawane są one za miejsca wyjęte spod walk. Terroryści mimo poważnych strat w swoich szeregach nadal nie przestają prowadzić tam zbrodniczej działalności. Stale przypominają o swojej obecności kolejnymi atakami, szczególnie w Aleppo i Hamie.

Według Rady ONZ groźne dla cywilów są również działania militarne prowadzone przez Rosjan oraz samych Syryjczyków. Zdaniem ekspertów przestrzeganie zawieszenia broni jest konieczne, aby ustabilizować sytuację w tym obszarze. Armie państw, które podjęły się walki z Państwem Islamskim, zdaniem członków Rady ONZ, nie powinny wchodzić sobie nawzajem w paradę.

Starszy Doradca Humanitarny ONZ, Najat Rochdi, zauważyła, że nie jest w stanie przewidzieć, czy obecny wzrost przemocy w Idlib przerodzi się w krwawą wojnę. Przekonuje jednak, że Organizacja Narodów Zjednoczonych przygotowuje się na najgorszy scenariusz.

Dramatyczne położenie pozostałych przy życiu Syryjczyków pogłębia trudna sytuacja humanitarna. Ataki na instytucje oraz pracowników organizujących pomoc również zdarzają się tam bardzo często.

Wygląda na to, że Syryjczycy, którzy nie zdecydowali się na opuszczenie swojej ojczyzny w trakcie walk, znajdują się w pułapce. Z jednej strony zagrożenie ciągłą obecnością członków ugrupowania ISIS z drugiej strony działania militarne wojsk z różnych państw mające na celu oczyszczenie Syrii z Dżihadystów. I jedne, i drugie uderzają najbardziej właśnie w nich.

Walki zbierają ogromne żniwo wśród ludności cywilne,j w tym najmłodszych Syryjczyków. Obecna sytuacja nie pozwala na odbudowanie wyniszczonego przez konflikt państwa oraz prawidłowe działanie instytucji mających nieść pomoc humanitarną.


Jedno jest pewne, działania zbrojne na terenie Syrii trwają już tyle ile II Wojna Światowa. Ataki terrorystyczne, porwania, głód, krew i łzy to codzienność zmęczonych walką i strachem Syryjczyków.

Po raz kolejny to człowiek człowiekowi zgotował ten los, najgorsze jest to, że końca tych walk nie widać...

(źródło)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

8+4 =

Opinie użytkowników

ggg 21.05.2019 Zacietrzewiony głąby tłuką się między sobą,a niewinni ludzie cierpią...świat całkowicie zwariował