Nowe informacje w sprawie zatrzymania Mameda K. Sportowiec usłyszał 11 zarzutów!

Były zawodnik MMA, Mamed K., usłyszał w środę 11 zarzutów. Nie trafi jednak do aresztu - Sąd Rejonowy w Katowicach nie uwzględnił wniosku prokuratury. 

Jak podał naczelnik śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej, Tomasz Tadla, dowody są wystarczająco mocne, dlatego nie ma ryzyka matactwa. "Sąd uznał, że dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów, ale materiał dowodowy jest już zgromadzony w takim stopniu, że nie ma obawy matactwa i przeprowadzenie dalszych czynności w postępowaniu nie wymaga stosowania takiego środka zapobiegawczego" - oświadczył.

K. miał już złożyć obszerne wyjaśnienia, ale na ten moment śledczy nie ujawnili ich treści, nie wiadomo również, czy mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. 

Sportowiec usłyszał siedem zarzutów paserstwa samochodów oraz jeden zarzut usiłowania paserstwa. Jest również podejrzany o nakłonienie w kwietniu 2017 roku w Warszawie i Rybniku innych osób i kierowanie wykonaniem przestępstwa polegającego na spaleniu dwóch samochodów. Ponadto, usłyszał zarzuty użycia w październiku 2018 roku w Olsztynie przemocy i naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy policji w celu zmuszenia ich do zaniechania zatrzymania i przymusowego doprowadzenia innej osoby. 

Mamedowi K. grozi do 5 lat więzienia. 

(źródło)

 

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

6×5 =

Opinie użytkowników

Tak 15.06.2019 Nie zamknęli żeby mógł uciec
olo 13.06.2019 15 mu dać, a nie 5...
robert 13.06.2019 skoro są mocne dowody to będzie siedział więc dlaczego go nie zamknęli od razu ?