Niewiarygodne! Imigrant dostał pracę w szkole. Uczył dzieci, choć sam nie umiał... pisać ani czytać. Teraz pozywa szkołę

Brytyjski dziennik The Sun opublikował ostatnio groteskową historię imigranta, który mimo braku odpowiednich kompetencji został zatrudniony w jednej z londyńskich szkół. Człowiek ten uczestniczył w kursach, dzięki którym miał zdobyć kwalifikacje umożliwiające mu podjęcie pracy na stanowisku nauczyciela.  Jego braki w edukacji wyszły na jaw krótko po objęciu posady.


30-letni Ahmed ukończył kurs i został skierowany do katolickiej placówki St. Thomas More. Tam nauczać miał podstaw przedsiębiorczości. W bardzo krótkim czasie wyszło na jaw, że człowiek ten jest analfabetą. Imigrant nie potrafił czytać ani pisać, a także miał problemy ze zrozumieniem i interpretowaniem omawianych przez siebie, w trakcie zajęć tekstów.

Sprawa dotarła do władz szkoły, a mężczyzna natychmiast został zawieszony w pełnionych obowiązkach. Swój brak przygotowania próbował tłumaczyć dyspraksją, czyli zaburzeniem powodującym ogromny ból w trakcie pisania. 

Mężczyzna pozwał pracodawcę. Oskarżenie dotyczyło dyskryminacji w związku z chorobą na jaką rzekomo cierpi. Pozew przeciwko władzom londyńskiej szkoły został odrzucony. Ahmed nadal jest zawieszony w prawach pracownika.

To kolejny przypadek, kiedy organizowane dla imigrantów kursy nie zdają egzaminu. Okazuje się, iż nie tylko Niemcy marnują w ten sposób pieniądze podatników. Władze UK przeznaczyły na program nauczania dla uchodźców już 6 milionów funtów.

(źródło)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

8-4 =