Nagrał utwór o żydowskich zbrodniach i antypolonizmie. Oskarżono go o antysemityzm i nawoływanie do nienawiści

Rok temu raper Stopa został oskarżony o nawoływanie do nienawiści na tle rasowym. Poszło o utwór "Gdybym był bogaty", opowiadający o żydowskich zbrodniach i antypolonizmie. Kilka dni temu poznaliśmy finał trwającego dwanaście miesięcy procesu - mężczyzna został uniewinniony. 

Sąd Rejonowy w Częstochowie w poniedziałek uznał, iż nie ma dowodów, które potwierdzałyby, że raper nawoływał do nienawiści na tle rasowym. Jak podaje Dziennik Zachodni, "Sąd uzasadnił swoją decyzję brakiem podstawowego dowodu w sprawie, czyli oryginalnego nagrania utworu oraz wskazał na zeznania biegłej, która zeznała, że nie można jednoznacznie stwierdzić czy utwór ma znamiona mowy nienawiści czy jest dziełem satyrycznym". 

Oskarżenie z art. 256 k.k. przeciwko Stopie zostało wniesione przez Stowarzyszenie Otwarta Rzeczpospolita, Stowarzyszenie Przeciw Antysemityzmowi i Ksenofobii. Co ciekawe, organizacja miała to zrobić na podstawie anonimowego zgłoszenia, które opierało się nie na oryginalnym materiale, ale jedynie na zapisie utworu ze słuchu. Mężczyźnie groziły nawet dwa lata więzienia. 

W utworze Stopa rapował m.in. o zorganizowanej współpracy Żydów z Niemcami, a także skrytykował żydowskie roszczenia majątkowe i nawoływał do ekshumacji ciał w Jedwabnem. 

Poruszającą mowę końcową rapera opublikował portal wprawo.pl. "Artyści atakujący Polskę są nietykalni. Ja za obronę Ojczyzny jestem ciągany po sądach" - powiedział Stopa. Mowę końcową można obejrzeć pod tym linkiem.

(źródło 1, 2)

Ilustracja: Stopa - "Tacy jak My" (teledysk)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

9-3 =

Opinie użytkowników

Piotr 10.11.2019 Swietny utwór