Nadchodzi fala imigrantów z Indonezji? Ukraińska siła robocza już nie wystarcza

Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych miesiącach Polskę zaleje kolejna fala imigrantów. Ukraińcy już nie tak chętnie emigrują do Polski, dlatego przedsiębiorstwa chcą postawić na... siłę roboczą z Azji wschodniej. 

Lekiem na niedobory kadrowe mają stać się Indonezyjczycy. Jak poinformowała "Rzeczpospolita" pierwsi pracownicy "testowi" zaczęli już pracę we Wronkach, w Amice. 

W Amice pracuje już około 400 Ukraińców, którzy stanowią aż 20% siły roboczej w całym zakładzie. Okazuje się jednak, że to nie wystarcza. W związku z intensywnym rozwojem przedsiębiorstwa, koniecznie stało się zatrudnienie większej liczby pracowników, co w praktyce nie jest takie proste. Polacy wybierają inne firmy, a Ukraińcy już nie "walą drzwiami i oknami", jak to miało miejsce jeszcze kilka miesięcy temu.

"Widzimy, że [Ukraińcy - przyp. red.] chcą zostać i do Polski przenoszą się również ich rodziny, ale szukamy też innych możliwości" - tłumaczył w "Rzeczpospolitej" Michał Rakowski z zarządu spółki. Wspomnianą "możliwością" są przybysze z Indonezji, których 20-osobowa grupa pracuje już na produkcji. Jeśli się sprawdzą, firma sprowadzi kolejnych.

Dwa dni temu Jarosław Gowin powiedział na antenie Radia ZET, że "dzięki podniesieniu minimalnego wynagrodzenia ustabilizujemy sytuację około miliona pracowników ukraińskich [...]. Jeżeli chcemy, żeby oni tutaj pozostali, żeby tutaj zakładali swoje rodziny, żeby nie tylko pracowali, ale płacili podatki, to na pewno musimy zrobić jakiś ruch, żeby te wynagrodzenia dla pracowników ukraińskich były wyższe".

Zaledwie tydzień temu Producenci AGD zaapelowali do premiera Morawieckiego o podjęcie działań w celu poprawy dostępności pracowników.

(źródło)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

5×6 =

Opinie użytkowników

Halina 16.09.2019 Jeśli brakuje pracowników, to należy sprowadzać z innych krajów.