Imigrant przez rok gwałcił nieletnią, upośledzoną dziewczynkę. Jej matka nie pisnęła słowa, bo bała się... utraty "ukochanego"

Zapadł wyrok w sprawie molestowania 11-letniej wówczas, upośledzonej obywatelki Irlandii. Dziewczynka napastowana była przez konkubenta swojej matki, który pochodził z Afryki. Sprawa ciągnie się od 2016 roku, jednak dopiero teraz znalazła swój finał, a świat usłyszał werdykt sądu.

Mężczyzna dopuścił się przestępstwa - wielokrotnie pod nieobecność krewnej dziecka, a także, kiedy matka była w mieszkaniu.

Koszmar rozpoczął się w kwietniu 2015 roku, imigrant miał wówczas pilnować dziewczynki. Kiedy wspólnie oglądali telewizję, mężczyzna ściągnął dziecku ubranie, a następnie zgwałcił, wykrzykując przy tym, że ją kocha. W trakcie tych paru godzin mężczyzna zgwałcił nastolatkę kilkukrotnie. Od tego feralnego popołudnia rozpoczął się koszmar, który trwał przez następny rok. 

Sytuacja powtórzyła się jeszcze kilkadziesiąt razy w ciągu całego roku. Mężczyzna bez przeszkód oraz zahamowań znęcał się nad niepełnosprawną nastolatką. Śledczy, a także biegli psychologowie zaangażowani w sprawę twierdzą, że matka dziecka pełniła w tym wszystkim rolę „cichego świadka”. Mieszkanka Dublina miała być świadoma krzywd, jakie spotykają jej córkę. Wiedziała także, że za wszystkim stoi jej czarnoskóry partner. Jednak w obawie o utratę ukochanego, dawała przyzwolenie na to, aby dramat córki trwał w najlepsze. Według sędziów jej zachowanie również było karygodne, nie dopełniła bowiem swoich obowiązków rodzicielskich i jako najbliższa osoba zawiodła zaufanie dziecka. Mimo wcześniejszych podejrzeń i sygnałów bagatelizowała sytuację do momentu, kiedy oskarżony nie rzucił jej i nie wyprowadził się z domu.

Zgodnie z postanowieniem sądu uchodźca najbliższe 13 lat spędzi w więzieniu, bez możliwości apelacji. Został skazany za przemoc fizyczną oraz psychiczną, a także wykorzystywanie seksualne małoletniej. Dane osobowe mężczyzny nie zostały upublicznione ze względu na dobro dziecka oraz krewnych. Mężczyzna utrzymywał do samego końca, że jest niewinny i nie okazał wyrzutów sumienia. Grozy dodaje fakt, że matka dziewczynki prosiła sąd, aby nie skazywał jej byłego ukochanego na karę więzienia... 

Dziś ofiara imigranta afrykańskiego pochodzenia ma 15 lat, mimo że bezwzględnego zwyrodnialca dosięgnęła sprawiedliwość, to z pewnością nigdy nie odzyska już spokoju ducha.

(źródło)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

6+5 =

Opinie użytkowników

Gule 06.06.2019 Teraz w RPA czarny zabije białego i jest ok. W Europie biały napisze coś na czarnego i już jest prześladowany i uznawany za rasistę . Za parę lat Europa będzie następnym kalifatem . A biali rdzenni mieszkancy będą usługiwać inżynierom i lekarzą.
Masakra 05.06.2019 Przyjaciel mojego ojca musiał udać się do Irlandii po zwłoki córki którą zabiła jej ciemnoskóry kochanek.. .... ale jak to się mówi : "Once you go black you never go back" ...