Pierwszy w historii proces w sprawie eutanazji. Pacjentka przebudziła się w trakcie zabiegu i stawiała opór!

Przed holenderskim sądem stanęła emerytowana już lekarka. Powodem są wątpliwości dotyczące eutanazji, jaką kobieta przeprowadziła w 2016 roku na pacjentce chorującej na Alzheimera.

W 2002 roku Holandia stała się pierwszym krajem na świecie, który zalegalizował eutanazję. Od tamtego czasu jest to dopiero pierwsza taka sprawa, w której sędzia musi ocenić, czy lekarka upewniła się, że chora pacjentka świadomie wyraża zgodę na eutanazję.

Według prokuratury, lekarka miała przeprowadzić zabieg pomimo stawiania oporu przez pacjentkę. Chorej na Alzheimera pacjentce lekarka miała podać środki uspokajające. Następnie kobieta miała nakłonić członków rodziny, aby ci przytrzymywali kobietę w trakcie podawania śmiertelnej dawki leku.

Co ciekawe, prokuratura nie domaga się więzienia dla lekarki, ale chce ustalić, jak właściwie stosować przepisy o eutanazji wobec pacjentów cierpiących na demencję.

Rodzina zmarłej pacjentki wspiera lekarkę, a córka dziękuję kobiecie "za wyzwolenie jej matki z mentalnego więzienia, w którym się znalazła". W dniu eutanazji pacjentce dodano do kawy środek usypiający, jednak kobieta miała obudzić się w trakcie wykonywania zabiegu. Wtedy rodzina miała ją przytrzymać. 

Według rzeczniczki prokuratury, w całej sprawie kluczowe jest ustalenie, do którego momentu lekarz powinien konsultować kwestię eutanazji z pacjentem cierpiącym na demencję. Wyrok ma zapaść za dwa tygodnie.

(źródło)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

5+1 =