Historia tej dziewczynki wstrząsnęła światem! Rodzice walczą o życie 5-letniej Tafidy, którą lekarze chcą odłączyć od aparatury

W 2018 roku głośno było o sprawie małego Alfiego Evansa, o którego życie toczono walkę. Chłopczyk zmarł 28 kwietnia. Teraz podobna sprawa rozgrywa się w Wielkiej Brytanii. Tym razem chodzi o 5-letnią Tafidę Raqeeb, która 9 lutego doznała wylewu krwi do mózgu.

Od tamtej pory znajduje się na oddziale intensywnej terapii w The Royal London Hospital. Według matki, Sheliny Begum, dziewczynka po pięciu miesiącach pobytu w szpitalu "zaczyna wykazywać pewne oznaki postępu, takie jak reagowanie na ból ruchy kończyn oraz otwieranie i zamykanie oczu”.

Z kolei lekarze uważają, że mózg Tafidy jest martwy oraz że "w najlepszym interesie dziecka jest wycofanie opieki medycznej podtrzymującej życie". Co więcej, ich zdaniem "dalsza inwazyjna opieka medyczna jest daremna".

Rodzice 5-latki chcą ją przewieźć do Włoch, gdzie tamtejsi lekarze po konsultacji wideo chcą podjąć się dalszego leczenia. Do sądu trafił więc wniosek o możliwość zwolnienia Tafidy z londyńskiego szpitala.

Selina Begum, za pośrednictwem internetu rozpoczęła zbiórkę podpisów pod petycją skierowaną do Parlamentu Wielkiej Brytanii. W petycji prosi o zwolnienie córki ze szpitala oraz o umożliwienie jej leczenia za granicą. Zebrano już ponad 13 tysięcy podpisów. 

Przypomnijmy, że podobna sytuacja miała miejsce w Polsce zaledwie nieco ponad miesiąc temu. 11-miesięczny Szymonek z Radomia został odłączony od aparatury podtrzymującej życie. Taką decyzję, wbrew woli rodziców, podjęli lekarze na konsylium. 

(źródło)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

4+1 =

Opinie użytkowników

Kinga 22.07.2019 Szkoda że za życia naszego Szymonka media nie reagował w podobny sposób :(
Kiki 21.07.2019 Nie rozumiem tego jeżeli rodzice chcą przewieźć ich dziecko do innego szpitala to co ma do tego szpital albo sąd to jest ich decyzja żeby walczyć o życie dziecka