Cudzoziemcy w polskiej policji - śmiały plan wypełnienia luk w wakatach?

Liczba osób wyrażających chęć zatrudnienia w polskich służbach mundurowych wciąż maleje. Rząd wpadł więc na pomysł, aby braki te uzupełnili cudzoziemcy. Politycy w roli policjantów widzą na razie Ukraińców oraz Hindusów, którzy przez ostatnie kilka lat tłumnie odwiedzają nasz kraj w poszukiwaniu lepszego życia.

Pogłoski jakoby w polskiej policji brakowało oficerów, pojawiają się w mediach już od ubiegłego roku. Najbardziej newralgiczne w tej kwestii miejsca na Polskiej mapie to: Warszawa, Dolny Śląsk, zachodniopomorskie oraz lubuskie. Sytuacją w tych regionach mocno szczególnie zaniepokojony jest Niezależny Samorządowy Związek Zawodowy, którego przedstawiciele przewidują protesty, jeśli państwo nie rozwiąże problemów nękających polską policję.

Według członków NSZZ, cięcia budżetowe na uposażenie wyżej wykwalifikowanych pracowników jest równie wysokie, jak tych szczebla najniższego. Zjawisko to wpływa niekorzystnie na motywację, powoduje frustrację, a także wpływa na pogorszenie sytuacji materialnej funkcjonariuszy i ich rodzin. W związku z tym coraz mniej młodych i wykształconych osób wybiera polską policję jako drogę swojego życia. Nowi wykwalifikowani pracownicy nie napływają do struktur służb, starsi i doświadczeni natomiast rezygnują ze swoich posad, na rzecz mniej ryzykownych i lepiej opłacanych zawodów. Według ekspertów taki bieg wydarzeń jest szkodliwy nie tylko dla danej grupy zawodowej, ale przede wszystkim dla społeczeństwa. Ich obawy są zrozumiałe, ponieważ im mniej wykwalifikowani są policjanci, tym trudniej zapewnić obywatelom bezpieczeństwo. Złe traktowanie obecnych już na służbie policjantów skutkować może większą skłonnością do korupcji.

Niewielka ilość nowych aspirantów w polskich służbach mundurowych to zjawisko, które ma kilka przyczyn. Według Głównego Komendanta Policji spadek liczby kandydatów spowodowany jest tym, że "zarobki w sektorze prywatnym rosną zdecydowanie szybciej", co powoduje, iż służba staje się nieopłacalnym i nieatrakcyjnym wyborem ścieżki zawodowej.

Wiceszef MSWiA, Jarosław Zieliński, który odniósł się do sprawy, twierdzi, że przedstawiciele rządu nie planują wdrożyć tego planu w życie w niedalekiej przyszłości, a problemy polskiej policji wyolbrzymiane są przez media i przeciwników obecnej władzy. Spadek zainteresowania stanowiskami w służbach porządkowych tłumaczy tym, iż w latach ubiegłych częściej zgłaszano się do policji z uwagi na wysokie bezrobocie.

Obejmowanie stanowisk gorzej opłacanych przez obcokrajowców w krajach rozwijających wydaję się normą. Jednak opinię publiczną i niektórych polityków oraz ekspertów martwi fakt, że to właśnie obcokrajowcy wypełniać mają luki w mundurówce. Sprawnie funkcjonująca policja to niezwykle istotny element każdej struktury państwowej. Oficerowie służyć mają społeczeństwu, dbać o jego bezpieczeństwo i rozumieć jego problemy, dlatego masowe zatrudnianie obywateli Ukrainy, a także Hindusów w roli oficerów polskich służb, może mieć zły wpływ na funkcjonowanie całej instytucji, a także państwa.

(źródło 1, źródło 2, źródło 3)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

4+4 =

Opinie użytkowników

Wojtek 02.07.2019 Policjanci Ukraińcy "fajnie " hindusow nie znam
Instruktor 30.06.2019 Polski glina, to mój glina