Chcą grillować wieprzowinę tuż pod nosem muzułmanów. Nowy pomysł na walkę z napływem imigrantów

Grecja: nacjonalistyczna partia "Enomenoi Makedones" w ramach protestu chce zorganizować grilla z wieprzowiną i alkoholem w rolach głównych w pobliżu obozu dla imigrantów w Diavata. Politycy sprzeciwiają się rosnącej liczbie tzw. "uchodźców". 

"Pork Barbecue Protest" wzbudził ogromne zamieszanie i kontrowersje. W obozie znajdują się bowiem muzułmanie, którym Koran zabrania m.in. spożywania wieprzowiny. "To hańba i prowokacja wobec ludzi innych przekonań" - alarmował lewicowy polityk Christos Giannoulis, który podkreślił jednocześnie, iż "trudno stwierdzić, czy dojdzie tu do złamania prawa".

Głos zabrał również rzecznik greckiego rządu Stelios Petsas. Wezwał do spokoju, zaznaczając, że nie powinno się dolewać oliwy do ognia. Zwrócił jednak uwagę, że "każdy Grek może robić, co chce, jeśli tylko nie łamie prawa i konstytucji".

Organizatorzy nie zgadzają się z argumentami politycznych przeciwników - ich zdaniem jest to "innowacyjny sposób podkreślenia faktu, że obszar Diavata staje się gettem". "Obywatele krajów spoza UE nie powinni dyktować sposobu życia Greków, a wszelkie ograniczenia nakładane na potrawy z grilla oznaczałyby ograniczenia praw greckich obywateli" - powiedział Kostas Kiranakis.

Zgodnie z planem, protest-grill ma się odbyć w najbliższą niedzielę. 

(źródło)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

7-3 =

Opinie użytkowników

poz 12.11.2019 żałosne jest to że we własnym kraju muszą robić takie kombinacje.
HolySolo 09.11.2019 Pomysł ciekawy, nawet fajny, ale fakt, że muszą tak kombinować jest straszny
Anty 08.11.2019 Brawo Grecy