A we Francji wciąż "stabilnie". Ulice dosłownie zapłonęły! [VIDEO]

Francuskie media informują, iż funkcjonariusze coraz częściej napadani są w tzw. "wrażliwych dzielnicach" przez grupy młodych ludzi, którzy bez oporów rzucają w nich kamieniami, petardami, fajerwerkami, a nawet koktajlami Mołotowa.

W Internecie ukazała się seria filmików nagranych w nocy z piątku na sobotę w mieście Grigny. Zamiast fetowania Święta Narodowego Francji (przypadającego na 14 lipca), doszło do zamieszek. Ulice dosłownie zapłonęły. 

Kiedy funkcjonariusze przybyły na miejsce, zostali "zaatakowani przez około trzydziestu ludzi, którzy zniszczyli pojazdy". Interwencja miała zakończyć się po około trzech godzinach (czyli ok 2 w nocy). Dwóch policjantów zostało rannych.

Co ciekawe, właścicieli okolicznych sklepików zaalarmował fakt, iż w ostatnich dniach (tuż przed Świętem Bastylii) zaczęto masowo wykupywać kwas solny. Teraz wiadomo już dlaczego - wykorzystano go do stworzenia koktajli Mołotowa.

(źródło)

Czytaj więcej

Dodaj komentarz

6+4 =